Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień4 - 0
- 2014, Marzec5 - 1
- 2014, Styczeń1 - 1
- 2013, Listopad1 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień3 - 3
- 2013, Sierpień2 - 0
- 2013, Lipiec7 - 1
- 2013, Czerwiec4 - 0
- 2013, Maj5 - 0
- 2013, Kwiecień5 - 0
- 2012, Listopad2 - 1
- 2012, Październik7 - 1
- 2012, Wrzesień5 - 0
- 2012, Sierpień5 - 0
- 2012, Lipiec12 - 4
- 2012, Czerwiec7 - 2
- 2012, Maj19 - 5
- 2012, Kwiecień7 - 3
- 2012, Marzec12 - 5
- 2012, Luty2 - 0
- 2012, Styczeń1 - 1
- 2011, Grudzień1 - 0
- 2011, Listopad5 - 4
- DST 42.20km
- Czas 02:01
- VAVG 20.93km/h
- Sprzęt EUROBIKE DEORE alu28
- Aktywność Jazda na rowerze
Góra Św. Anny 2013
Niedziela, 30 czerwca 2013 · dodano: 30.06.2013 | Komentarze 0
Moja druga pielgrzymka Mężczyzn i Młodzieńców na Górę Św. Anny z ekipą Leonteam. Ze względów kondycyjnych dołączyliśmy z Jolką do doborowych dopiero na moście w Ujeździe. A teraz małe sprostowanie. To nieprawda że doborowi z Leonteamu przyjechali na most w Ujeździe w strugach deszczu cali przemoczeni i że przez całą drogę lało i wiało prosto w twarzoczaszkę. To po prostu niemożliwe bo my z Jolką w oczekiwaniu na nich chowaliśmy się w cieniu drzew przed lejącym się z nieba żarem. Nieprawdą jest również że Leon nie mógł zrobić zdjęcia na moście bo miała zachlapany od deszczu obiektyw, to po prostu wysoka temperatura spowodowała że obiektyw zaparował. Pogoda tak dopisała że po przyjeździe do celu musieliśmy się chłodzić zimnymi napojami w Domu Pielgrzyma. Prawdą jest to że podczas mszy było tak potwornie ciepło że każdy z pielgrzymów marzył o zimnym browarze. Nasze pragnienie ugasił zimny bronek w kultowej knajpce przed miejscowością Zimna Wódka który został otwarty specjalnie dla uczestników pielgrzymki. Kiedy my z Jolką zapakowaliśmy rowery do naszej klimatyzowanej fury i udaliśmy się w stronę domu reszta składu miała jeszcze przed sobą kilkadziesiąt kilometrów w totalnej chicy. Pozdrowienia dla wszystkich uczestników pielgrzymki - do zobaczenia za rok.
łubu dubu łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu niech żyje nam!